Byliśmy na Śnieżce


W dniu 10 sierpnia 2013r. grupa osób niepełnosprawnych ze Stowarzyszenia Osób Przewlekle Chorych „Pomocna Dłoń” dołączyła do setek osób biorących udział w pielgrzymce na Śnieżkę w związku z obchodami święta ludzi gór, które wypada w dniu św. Wawrzyńca.

Do dolnej stacji wyciągu na Kopę dowiózł nas autokar. Grupę 45-osobową poprowadził i przewodniczył Romuald Witczak. Uczestnicy dla identyfikacji byli zaopatrzeni w oranżowe daszki i wstążeczki, oraz w symboliczną kukłę „DUCHA GÓR, który prowadził nas po swoim królestwie.

Pierwszą atrakcją dla nas był wyjazd wyciągiem krzesełkowym na Kopę i przejście wśród kosodrzewiny do Domu Śląskiego na krótki odpoczynek. Przewodnik grupy, Romuald Witczak, przed dalszą drogą opowiedział nam w kilku słowach o św. Wawrzyńcu, Śnieżce i historii budowy kaplicy na jej szczycie.

Kolejnym etapem było wejście Drogą Jubileuszową na szczyt. Podczas wspinania się pod górę wielkie wrażenie na uczestnikach robił odsłaniający się z mgły głęboki Kocioł Łomniczki i strome ściany Śnieżki pokryte rumoszem skalnym.

Na szczycie wzięliśmy udział we Mszy odpustowej ku czci św. Wawrzyńca, patrona przewodników sudeckich. Nabożeństwo celebrowali biskup Stefan Cichy i prymas Czech kardynał Dominik Duka. Jak co roku zgromadziło ono wielu turystów polskich i czeskich a nawet niemieckich? Przybyli na tę uroczystość przedstawiciele najwyższych władz państwowych i regionalnych polskich i czeskich, Sejmu RP oraz innych instytucji.

Po mszy nasza grupa zeszła do Domu Śląskiego na przygotowany dla nas posiłek. Następnie wzięliśmy tamże udział w koncercie Karkonoskiego Zespołu Folkowego „SZYSZAK” z Zachełmia, który bawił nas swym świetnym regionalnym repertuarem.

Po tych licznych atrakcjach grupa zjechała wyciągiem do Karpacza, gdzie już czekał na nas autokar, którym udaliśmy się do Jeleniej Góry. Uczestnicy byli zachwyceni tak udaną wycieczką. Niektórzy znaleźli się na Śnieżce, a nawet w ogóle w Karkonoszach, po raz pierwszy.

Groźna początkowo pogoda w miarę czasu z każdą chwilą piękniała. Toteż zachwytom nad pięknem gór i przeżyciami tego dnia nie było końca. Wszyscy uczestnicy podkreślali dobrą organizację imprezy i dawali temu wyraz, projektując następne wypady.

TERESA ADAMOWICZ